Wpływ lodówki na życie codzienne w czasach pandemii

lodówka

No tak już mam, że cieszą mnie każde zmiany w domu, szczególnie te, nad którymi długo się zastanawiałam i które z różnych powodów odkładałam na później. Pandemia przyśpieszyła podjęcie decyzji o wymianie lodówki. Poprzednia była już nieszczelna i za mała dla naszej pięcioosobowej rodziny i o ile wcześniej, nie wydawało mi się to pilnym tematem, to już w czasach pandemii, stało się priorytetem. 

Potrzebowałam pojemnej lodówki, w której mogłam przechowywać zapasy żywności bez obawy, że stracą świeżość. Stało się to szczególnie ważne w czasie kwarantanny. 

Strzałem w dziesiątkę okazał się wybór chłodziarko-zamrażarki LG GBB72MCDFN

Jest bardzo cicha, praktycznie niesłyszalna, co ma ogromne znaczenie, ponieważ znajduje się w kuchni otwartej na salon i niefajnie byłoby ją słyszeć siedząc na kanapie. Bardzo mi się spodobał minimalistyczny i elegancki design, który jest idealnie dopasowany do wystroju całego wnętrza, a wiadomo że wygląd to też ważna sprawa.

A z takich praktycznych zalet lodówki, to posiada ona pojemną zamrażarkę z trzema szufladami i jeszcze większą chłodziarkę, w której teraz mogę przechowywać naprawdę spore zapasy żywności. 

W chłodziarce znajdują się bardzo wygodne szuflady, z systemem regulacji wilgotności, przeznaczone do przechowywania warzyw, owoców i wędlin. Hitem jest składana dwuczęściowa półka, dzięki której w lodówce można przechowywać produkty o różnych wysokościach, bez konieczności przekładania ich do niższych pojemników, co jest bardzo wygodne. Kolejnym udogodnieniem, bardzo przeze mnie docenianym  jest zastosowana technologia Total No Frost, dzięki której nie odkłada się szron, a ja nie muszę rozmrażać lodówki.

 Jest jeszcze jedna fajna opcja, która szczególnie spodobała się mojemu mężowi, to funkcja zdalnego zmieniania ustawień lodówki. Za pomocą kompatybilnego smartfona i aplikacji LG ThinQ, nawet będąc poza domem, możemy zmienić temperaturę w lodówce i dostosować ją do przechowywanych produktów. 

Jednym słowem ten model spełnia wszystkie warunki potrzebne naszej rodzinie. Mamy teraz dostęp do świeżych produktów bez konieczności codziennego robienia zakupów.  Co w czasach pandemii jest szczególnie istotne.

lodówka

Cieszę się, że postawiłam na markę LG, która dba o zdrowie i komfort nie tylko użytkowników swoich sprzętów, ale też zorganizowała akcję przekazania testowanych w kampanii sprzętów AGD placówkom, które najbardziej tego potrzebują, np.  pogotowiu ratunkowemu, opiekuńczemu etc.

Jest też coś dla Was! Zachęcam Was do wzięcia udziału w akcji promocyjnej „Prezent za recenzję” 

Kup dowolny sprzęt AGD marki LG, zachowaj dowód zakupu, zamieść swoją opinię na stronie www.prezentzarecenzje.pl ,podaj adres do wysyłki nagrody i czekaj na kuriera z pojemnikiem na lunch Tefal MasterSeal.

lodówka
lodówka
lodówka

Leniwe czy pierogi z malinami?

kluski, leniwe, food, delicious

Leniwe trochę nudne. A na pierogi, nie to że jesteśmy leniwi, ale zwyczajnie na co dzień czasu nam brak… A że potrzeba matką wynalazku, z tym hasłem idę przez życie. Ogarnęłam leniwe z takim sosem, że pierogi przy tym wysiadają.

Składniki na cztery porcje :

  • dwie kostki twarogu półtłustego
  • jedno jajko
  • pół szklanki mąki
  • łyżka miodu (można pominąć)
  • szczypta soli
  • kilka kropli olejku waniliowego
  • masło i bułka tarta do polania

Składniki na sos :

  • szklanka mrożonych malin
  • trzy łyżki miodu
  • kilka kropli olejku waniliowego

Zaczynam od wstawienia wody, można ją delikatnie osolić. Do miski wrzucam twaróg, jajko, mąkę, miód i szczyptę soli. Całość wyrabiam, do czasu połączenia wszystkich składników. Z masy formuję wałek grubości około 3 cm i odcinam z niego kluseczki.

kluski, leniwe, food, delicious

I tak przygotowane kluski wrzucam do wrzątku porcjami i gotuję od dwóch do 3 min, aż wypłyną na powierzchnię. Na patelni podsmażamy bułkę na maśle, aż bułka się zarumieni. Do rondelka lub na małą patelnię wrzucam mrożone maliny, miód i kilka kropli olejku waniliowego.

kluski, leniwe, food, delicious

Smażymy całość, aż maliny się rozpadną, wypuszczą sok, sos się zredukuje, a miód skarmelizuje. Trwa to dosłownie parę minut. A ugotowane kluski wykładamy na talerz, polewamy masłem z bułką tartą i gorącym sosem z malin. Smacznego!

kluski, leniwe, food, delicious
kluski, leniwe, food, delicious
kluski, leniwe, food, delicious
kluski, leniwe, food, delicious

P.s. Dajcie znać jak wypróbujecie 😁