Meble ogrodowe

zestaw mebli ogrodowych

Jakiś czas temu w wpisie Taras wspominałam, że marzy mi się wymiana stołu. Trochę mi to zajęło, bo do końca nie miałam sprecyzowanych oczekiwań co do jego wyglądu i szukałam czegoś naprawdę wyjątkowego, a to wymagało czasu… Ale w końcu trafiłam na markę Beliani i zestaw Scania, który okazał się dokładnie tym, czego było mi trzeba. No sami powiedzcie, czyż on nie wygląda jak stworzony pod moje wnętrza? Celowo piszę wnętrza, bo zamierzam użytkować go również w domu.

Poniżej wstawiłam kilka propozycji aranżacji z wykorzystaniem ławek z zestawu, a jesienią planuję przenieść stół do jadalni.

zestaw mebli ogrodowych

zestaw mebli ogrodowych
zestaw mebli ogrodowych

Bardzo doceniam funkcjonalność i design mebli Scania, ale muszę też przyznać, że są starannie wykonane z wysokiej jakości materiałów, a zastosowane drewno akacjowe jest łatwe w pielęgnacji i odporne na szkodliwy wpływ deszczu, promieni słonecznych i niskich temperatur. Dzięki temu, meble mogą posłużyć nie tylko pod zadaszonym tarasem, ale na balkonie i w ogrodzie, pod gołym niebem.

zestaw mebli ogrodowych
zestaw mebli ogrodowych
zestaw mebli ogrodowych
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
zestaw mebli ogrodowych

Mam nadzieję, że spodobały Wam się propozycje wykorzystania mebli Scania w moich aranżacjach? Po więcej zapraszam Was na Instagram i do sklepu internetowego Beliani, w którym do końca sierpnia obowiązuje kod rabatowy na cały asortyment, na hasło tatiana otrzymacie -10% zniżki.

Metamorfoza łazienki

metamorfoza łazienki
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Łazienka w naszym domu… ciężki temat. To jedno z tych pomieszczeń, które spędza mi sen z powiek, wymaga generalnego remontu, co wiąże się z wyłączeniem jej z użytku. A na to będziemy mogli sobie pozwolić dopiero, jak uruchomimy drugą łazienkę na poddaszu, czyli w bliżej nieokreślonym czasie… Na szczęście jest kilka metod na szybkie odnowienie łazienkowej przestrzeni, które zastosowałam.

metamorfoza łazienki

Zaczęłam od płytek. Ponieważ te w naszej łazience, poza niefajnym kolorem i jakimś beznadziejnym dekorem, były w dobrym stanie, zdecydowałam o ich przemalowaniu. To najszybszy i chyba najlepszy sposób na ich odświeżenie. Zanim jednak zastosujecie tę metodę, warto posłuchać rad i opinii innych i użyć sprawdzonych produktów . Ja po farby wybrałam się do LeroyMerlin i niestety nie dostałam tych najczęściej polecanych 3V3, kupiłam to co było dostępne, Luxens do renowacji płytek na ścianach i Syntilor Podłoga OdNowa . I o ile efektem na ścianie cieszę się do dziś. To, o tym na podłodze już tego powiedzieć nie mogę. Nie jestem przekonana, czy za słaby rezultat odpowiedzialna była jakość zastosowanych farb, nie mam porównania z innymi produktami? Sądzę raczej, że nie powinno się malować płytek na podłodze, bo jednak ta powierzchnia jest tak intensywnie eksploatowana, że po czasie każda farba się zedrze. Dlatego z własnego doświadczenia malowania podłogi nie polecam. Znalazłam inny sposób na jej szybkie i efektowne odświeżenie. Po wielu poprawkach i kilkunastu miesiącach ukrywania zadrapań pod dywanikami. Nie wiem, na co ja tak długo czekałam? Zdecydowałam się na wykładzinę PCV imitującą parkiet, którą wraz z potrzebnymi akcesoriami kupiłam w sklepie Komfort . Mąż bez problemu ją położył, poszło mu to dość sprawnie, więc każdy sobie z tym poradzi. Przy ścianach wykończył listwami a przy wannie i sedesie sylikonem i już po kilku godzinach cieszyliśmy się nową podłogą. Nie ukrywam, że docelowo pojawi się w tej łazience porządna posadzka w jakiejś klasycznej mozaice, ale póki co, to rozwiazanie dało mi poczucie ulgi i satysfakcji, a oto przecież chodziło. Koszt tego zabiegu to niecałe 150 zł.

Kolejnym elementem, który nadał charakteru łazience, są nowe baterie Rea Retro Old Black w czarnym macie kupione w Łazienkaplus .

metamorfoza łazienki

Ostatnim detalem, który uległ zmianie jest kaloryfer. Absolutna wisienka na torcie! Hitem jest fakt, że nie wydaliśmy na niego miliona monet, chociaż moim zdaniem na taki właśnie wygląda. Jestem jednak zwolennikiem niskobudżetowych rozwiązań. Więc po szybkiej wizualizacji i przedyskutowaniu tematu z mężem zdecydowaliśmy o jego przemalowaniu i tym już zajął się mąż. Wybrał farbę, czarny półmat do kaloryferów, odpowiednio przygotował powierzchnię i pomalował. Efekt jest świetny, dokładnie taki, jaki sobie wyobrażałam. Niewielkim kosztem zyskaliśmy designerski kaloryfer i tym akcentem prace remontowe zakończyliśmy…

metamorfoza łazienki

Całą metamorfozę, uważam za bardzo udaną i polecam każdemu, kto potrzebuje odświeżyć łazienkę w krótkim czasie, w niskiej cenie i co ważne we własnym zakresie, nie zatrudniając do tego ekipy remontowej. Może nie są to jakieś super trwałe rozwiązania, ale z całą pewnością wytrzymają nawet kilka lat i pozwolą w spokoju wytrwać do tego generalnego remontu… Chociaż, ja mam nadzieję, że nie będę musiała tyle czekać 😉

Łazienka przed metamorfozą

metamorfoza łazienki

metamorfoza łazienki

Pierwsze efekty metamorfozy…

metamorfoza łazienki
metamorfoza łazienki

A tu już z nową podłogą, po tym jak farba nie zdała egzaminu…

metamorfoza łazienki

A to ostateczny wygląd łazienki po zakończonej metamorfozie…

metamorfoza łazienki
metamorfoza łazienki

Mam nadzieję, że ten krótki wpis rozwieje wątpliwości dotyczące malowania płytek i ułatwi Wam podjąć ewentualne decyzje remontowe… Pozdrawiam Tatiana.

Wymarzona sypialnia i łóżko z palet

Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dwa lata temu, po adaptacji poddasza, w naszym ponad stuletnim domu, doczekałam się sypialni. Nie miałam planu na to pomieszczenie, żadnego projektu, ani nawet pomysłu jak ma wyglądać. To miała być zwyczajna sypialnia na poddaszu, przestrzeń do snu i wypoczynku. Chociaż sam fakt, że znajduje się na poddaszu, już sprawiał, że zwyczajna nie była… Z urządzaniem poszliśmy na żywioł. Jej wielkim atutem jest ściana ze skosem i oknem dachowym. Oczywistym było, że łóżko znajdzie się pod nim, wyobraźcie sobie ten widok gwieździstego nieba przed snem. W celu wykorzystania miejsca, skos został zabudowany sosnowymi drzwiczkami na systemie przesuwnym (kupicie taki zestaw w marketach budowlanych). To był od początku pomysł, projekt i wykonanie mojego męża Bartka. Dzięki zabudowie zyskaliśmy przestrzeń do przechowywania i mogliśmy zrezygnować z mebli typu komody. Kolejnym elementem użytkowo/dekoracyjnym, okazała się otwarta garderoba, która powstała całkiem przypadkowo, po adaptacji wnęki za klatką schodową, to już była moja inicjatywa. Ta natomiast pozwoliła zrezygnować z szafy, dzięki temu uzyskaliśmy całkiem sporą przestrzeń, w której mogły znaleźć się już tylko łóżko i biurko, z tego drugiego z czasem zrezygnowałam, miejsce do pracy w sypialni, to nie był jednak dobry pomysł. W miejscu biurka pojawiło się lustro w drewnianej ramie, w towarzystwie galerii ściennej, która zmienia się w zależności od mojego nastroju, czy też pory roku, zawsze dobrze się prezentuje. Ważnym elementem dekoracyjnym tej sypialni są girlandy świetlne, których ciepłe światło dodaje wnętrzu przytulności. A co z tym łóżkiem? Na 15,5m2 jasnej przestrzeni z elementami surowego drewna, nie mogłam wstawić zwykłego łóżka z sieciówki, no nie! Przypomniałam sobie, że jako nastolatka marzyłam o łóżku z palet, nie pamiętam już dlaczego nie zrealizowałam tego marzenia wcześniej? Nie ważne, teraz był ten dobry moment . Jak pomyślałam tak zrobiliśmy. Kupiliśmy bardzo dobry materac kieszeniowy, na który przyznam nie żałowaliśmy pieniędzy, bo to od materaca zależy komfort snu. Następnie zaczęliśmy szukać europalet i okazało się, że zakup oryginalnych, ze stemplem i w dobrym stanie nie był taki prosty, ale ostatecznie po tygodniu mieliśmy je u siebie. I tak powstało łóżko, wielu się podoba, niewielu by się na nie odważyło. Ja się odważyłam i nie żałuję, kolokwialnie mówiąc robi robotę! Jeśli przyszliście tu z Instagrama, to wiecie o czym mówię. Bo to właśnie dzięki niemu, sypialnia jest najpopularniejszym moim wnętrzem w internecie. Jest inspiracją i najczęściej udostępnianym pomieszczeniem przez użytkowników Instagrama, Facebooka i Pinteresta, w tym przez naprawdę uznane duże konta wnętrzarskie, designerskie a nawet modowe. Z czego jestem niesamowicie dumna.

Jak widzicie wiele się tu działo z przypadku, były też błędy, jak ze wspomnianym biurkiem, ale ostatecznie udało mi się stworzyć sypialnie idealną, sypialnię moich marzeń… Sypialnię w domu, w małej polskiej wsi, która zachwyca ludzi na całym Świecie.

Poniżej zostawiam Wam ponad dwadzieścia zdjęć z dwóch lat istnienia sypialni, miłego oglądania…

Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet

Wymarzona sypialnia i łóżko z palet

Wymarzona sypialnia i łóżko z palet

Wymarzona sypialnia i łóżko z palet
Wymarzona sypialnia i łóżko z palet

Taras

Moja wymarzona przestrzeń, prawie 30m2 zadaszonej powierzchni na świeżym powietrzu, przedłużenie salonu, strefa relaksu z wydzieloną częścią wypoczynkową i jadalną… Nasz taras… To na nim spędzamy większość wolnego czasu od wczesnej wiosny, do późnej jesieni, od świtu do zmierzchu, nierzadko do godzin nocnych.. To tu odpoczywamy, jemy posiłki, tu przenosi się życie rodzinne w ciepłe dni… Może nieidealny, ale jakże doceniany, szczególnie teraz w czasach zarazy…

Taras
Taras

Do ideału jeszcze trochę brakuje. Plan był na wymianę podłogi. Obecna, z tak zwanej kratki tarasowej, niestety okazała się niepraktyczna, ponieważ w przestrzenie między drewniane elementy, dostają się śmieci i ciężko je usunąć. Zrobić też mieliśmy elewację na domu, co znacznie wpłynęłoby na poprawę wyglądu, także tarasu, ale panująca pandemia skutecznie pokrzyżowała wszystkie plany… Za to, nie powstrzymała nas przed odświeżeniem tego miejsca i urządzeniem go na nadchodzący sezon… Wystarczyło przeprowadzić gruntowne porządki, odmalować palety i całą drewnianą konstrukcję, ze wspomnianą podłogą włącznie i od razu taras zyskał na wyglądzie. Wyprałam pokrowce z mebli, rozłożyłam dywan, rozstawiłam lampiony, przyniosłam z domu kilka dodatków, takich jak girlandy żarówkowe, poduszki i koce. A z potrzeby wprowadzenia jakiejkolwiek, choćby najmniejszej zmiany, przenieśliśmy drewno kominkowe z jednej strony tarasu na drugą i ułożyliśmy je za meblami z palet, co jak się okazało ociepliło przestrzeń i podkreśliło jej wiejski charakter… Z czasem pojawi się tu więcej kwiatów, na dobry początek zagościły bratki, odporne na przymrozki. Na tę chwilę girlandy, lampiony i tekstylia, robią wystarczająco dobry klimat. Wszystko, co znajduje się na tarasie, zostaje na nim do jesieni. Niczego nie chowam na noc, ani nie zabezpieczam przed deszczem. Ponieważ taras przylega bezpośrednio do domu, od strony granicy działki jest zabudowany ścianką i na całej długości jest zadaszony, to skutecznie chroni go i wszystko co się na nim znajduje, przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, a w czasie deszczu czy wiosennej burzy nawet całkiem przyjemnie się na nim siedzi, bez obaw, że się zmoknie…

Po przeciwnej stronie strefy relaksu znajduje się strefa jadalna, z dużym sosnowym stołem i ławkami (swoją drogą do wymiany, ale to jeszcze trochę musi poczekać). Za to pojawiła się w tym roku balustrada, której wcześniej nie było, a która poza funkcją praktyczną stanowi element dekoracyjny. Zamyka taras, oddzielając go od części użytkowej ogrodu i jest idealnym miejscem na doniczki z ziołam, bez których nie potrafię żyć, a teraz to i do grilla im bliżej…

Taras
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

To chyba wszystko co udało się do tej pory zrobić, koszt niewielki, trochę pracy i ogromna satysfakcja z odświeżonego tarasu… A i co ważne, zdążyliśmy z metamorfozą przed Świętam. W tym roku z wiadomych przyczyn miało to szczególne znaczenie, dało nam trochę radości…

Poniżej kilka fotek zrobionych w pierwszym dniu Świąt. Pogoda nam dopisała, to był piękny dzień…

Taras
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Taras
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Taras
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Taras
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Taras

Przy okazji pisania tego tekstu, przejrzałam galerię ze zdjęciami i znalazłam jeszcze kilka fotek tarasu z minionych lat. Fajnie się ogląda, jakie zmiany na nim zachodziły… Śmiało mogę powiedzieć, że zbliżam się do wspomnianego na początku ideału…

Tak było…

Taras

Taras
Taras

Taras
Taras
Taras

P.s. Piszcie w komentarzach, co myślicie o moim tarasie 😉

Witam na nowej stronie Tatiana Home Decor!

Na blogu Tatiana Home Decor dzielę się z Wami moją codziennością i pasjami. Znajdziecie tu porady designerskie, przepisy kulinarne, relacje z podróży, fragmenty z życia żony i mamy trójki dzieci.
Równocześnie zapraszam Was do śledzenia mojego profilu na Instagramie, link przekierowujący znajdziecie tutaj.

Tatiana Home Decor- stolik kawowy z palet.